https://www.facebook.com/pages/Madlen/216487511788516http://instagram.com/madlensoya/https://plus.google.com/u/0/105319205607800559722/postshttp://www.pinterest.com/madlensoya/

3/04/2013

wesoły kapelusznik

Spokojny sen nie często mi się zdarza. Tym razem obłoki otulały moją wyobraźnię.. Otwieram oczy a tu mama z kawą. W domu bieganina- toż to środek tygodnia.. Zapomniałam już jak to jest. Zazwyczaj witałam wszystkich w leniwy sobotni poranek, przyzwyczajona do ciszy i spokoju tego 'końca świata'. A tu niespodzianka! W małych miasteczkach też toczy się normalne życie. hmm kto by pomyślał? Ludzie wstają rano, kupują bułki, jajka i szczypiorek na jajecznicę. Piją espresso, zimne latte lub zwykłą fusiastą. Wyprowadzają psa na spacer, a później przemykają utartymi ścieżkami do pracy. Z tą różnicą, że ich budzi śpiew ptaków, na zakupy idą na targ, a pies na spacer zamiast na mały skwer za blokiem, dumnie maszeruje do parku. Kiedy my ściskamy się w tramwaju, oni podziwiają pierwsze oznaki wiosny. Tutaj nawet zwykła fusiasta smakuje lepiej niż nasza ze Starbucks'a. Być może jest to kwestia tego, że wszędzie masz rzut beretem. Być może cisza nie wykańcza tak bardzo jak jazgot silników i szum ulicy, pełnej wściekłych ludzi. Być może wcale nie jest tak cudownie, jak mi się wydaje. Może oni czują się tutaj zupełnie tak samo, jak my TAM. To także może być zwykłe przyzwyczajenie do warunków w jakich zaczynamy żyć albo tylko złudzenie osoby, takiej jak ja, której zwolnienie tępa przysparza tyle radości. Bądź co bądź ja czuję się tutaj co najmniej tak, jakbym była na wczasach. Może nie zupełnie takich w ciepłych krajach, ale zawsze to coś! I coraz częściej myślę sobie, że gdyby przenieśli tu jeszcze teatr współczesny, kilka galerii sztuki i nieco ze świata fashion to ostatecznie mogłabym się zaszyć w tym domu na skraju lasu..

Stylizacja typowo spacerowa. Spódnice noszę dość rzadko, co nie znaczy, że ich nie lubię. Tę pokochałam od razu. Dobrałam do niej swój kaszmirowy sweter, który jakiś czas temu upolowałam w ciucholandzie i ulubione ażurowe rajstopy. Dzięki kapeluszowi czułam się jak prawdziwa dama..







sweter, torebka- S H
spódnica- h & m
płaszcz, futerko, buty- zara
rajstopy- no name
kapelusz, rękawiczki- reserved














 photo by Atomek

Hwyl fawr!(z walij.)

Madlen

27 komentarzy:

  1. pięknie Ci w tych okularach !
    super wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny płaszcz! Świetnie połączone kolory (buty + spódniczka + kapelusz i futerko-wow, jak to się fajnie zgrało!:). A wokół tych botków i kołnierza też się kręciłam;)

    Ja mieszkając na co dzień w mniejszym mieście jakoś nie doceniam tych drobnych przyjemności typu pobudka śpiewem ptaków (może dlatego, że zazwyczaj wstaję przed nimi by dojechać do Warszawy haha:), chyba muszę zacząć zamiast narzekać jak daleko 'wszędzie' mam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie wyglądasz! płaszcz, kołnierz, kapelusz, buty, rajstopy - genialne! ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiałam się nad ta etolą, ale za bardzo :oblazła: moją kurtkę ;)
    Kolor płaszczyka - przeboski!
    P.S. Jak dobrze, że mogę uciec do mojej małej "doliny Muminków" ;)
    pozdr.
    shoppanna

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie wygląda połączenie futerka z kapeluszem!
    pozdrawiam
    MademoisellePoisson

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, ładnie wyglądasz!
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie tu u Ciebie, piękne zdjęcia! I dziękuję za komentarz :) Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny set! szczególnie wpadł mi w oko płaszczyk i ten cudny kołnierz :) rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. okularki i rajstopki urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A mnie najbardziej podoba się płaszczyk. Sama mam podobny :) Pozdrawiam, Edith.

    OdpowiedzUsuń
  11. cudny jest ten zestaw :) płaszcz i spódnica skradły moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny kapelusz i futerko :)
    pozdrawiam i w wolnym czasie zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ pięknie wyglądasz, uwielbiam takie looki - kolory, faktury, szaleństwo! :) Do tego Twój uśmiech, który dodaje energii, sprawia, że zawsze jak tutaj wpadam mam uśmiech od ucha do ucha. :)
    Ja mieszkam na wsi i uwielbiam pobudkę latem czy wiosną, słońce świecące w okno, śpiewające ptaki, rześkie powietrze, rosa na trawie. <3
    Ja też lubię siebie chyba najbardziej w takich wesołych, kolorowych rzeczach. :) U Nas słupek rtęci też podskoczył, szkoda, że teraz już spadł w dół.. Dziękuję za miły komentarz! :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam, Cię na zeberce, ale tam nie mam konta więc wypowiem się tu. W tej stylizacji podoba mi się dosłownie wszystko za wyjątkiem rajstop. Wymieniłabym je na jakieś ciemniejsze wraz z butami. Ale to moja opinia :)
    Btw. śliczna fryzura.
    Pozdrawiam
    KArolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można i tak.. Ja chciałam trochę rozjaśnić ten zestaw. Moim zdaniem dzięki temu jest bardziej wiosenny niż zimowy:)
      Pozdrawiam, Madlen

      Usuń
  15. Jejjj... Dziewczyno :) jesteś tak niesamowicie urocza, fotogeniczna, z Twoich zdjęć bije pozytywna energia. Jestem pod wrażeniem, strasznie się cieszę że trafiłam na tego bloga! Stylizacja bardzo mi się podoba, chętnie skradłabym Ci tę spódnicę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. przepiękny styl:) dodaję do obserwowanych :P pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Idealnie jest! :) nie zmieniłabym niczego :) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny płaszcz :) Bardzo pozytywny zestaw.
    Pozdrawiam,
    DaisyLine

    OdpowiedzUsuń