https://www.facebook.com/pages/Madlen/216487511788516http://instagram.com/madlensoya/https://plus.google.com/u/0/105319205607800559722/postshttp://www.pinterest.com/madlensoya/

8/12/2015

WEDDING INVITATION



Długo zastanawiałam się nad zaproszeniami ślubnymi. Przeglądałam, wymyślałam i wciąż spędzało mi to sen z powiek. Wiedziałam jedno- ma być słodko i po francusku ! Wybór padł na paryski szyk i różowo-białe barwy! Przełamaniem dla tej słodyczy stał się kolor srebrno szary. Po żmudnych poszukiwaniach wreszcie udało się coś wybrać! Ten model idealnie wpasował się w klimat i spełnił moje oczekiwania! Szary wzór na zaproszeniu okazał się identyczny, z tym który zdobił zasłony na naszej sali :D


Zaproszenie składało się z trzech osobnych kartek połączonych ze sobą na górze wstążeczką w kolorze pudrowego różu. Każda kartka zawierała inne informacje. Pierwsza- główna z personalizacją, druga z informacją dotyczącą zaślubin i przyjęcia oraz trzecia z prośbą o potwierdzenie przybycia. Zaproszenie miało specjalną kopertę z otworem na wstążkę. Po zapakowaniu wyglądało tak, jakby to koperta miała kokardkę ;)


Kilka dobrych rad:
1. Zacznijcie poszukiwania zaproszeń odpowiednio wcześniej. Na niektóre projekty trzeba sporo czekać, a ich realizacja może potrwać nawet dwa-trzy miesiące.
2. Wybierzcie to, co w 100% Wam się podoba i jest zgodne z kolorystyką oraz spójne z całością. Zaproszenie ma być zapowiedzią tego, co może czekać gości na Waszym ślubie i zachętą do przybycia.
3. Zamówcie o kilka zaproszeń więcej. Czasem zdarzają się literówki w nazwiskach, albo jak w naszym przypadku, ciocia, która od zawsze była Lidką, okazuje się w rzeczywistości mieć na imię Jadzia :)
4. Jeśli ślub lub wesele jest organizowane w innym miejscu, rozważcie dołączenie do zaproszenia mapki informacją jak dojechać w dane miejsce.
5. Oprócz zaproszeń warto pomyśleć również o zawiadomieniach. Możecie wręczyć je dalszym znajomym czy sąsiadom lub wysłać do pracy.

photo by Me
 
Nasze zaproszenia ( tutaj) i mnóstwo innych możecie znaleźć w sklepie ORGANZA!
Dziękuję za anielską cierpliwość do moich fanaberii!
 
 
See you :*



7/30/2015

COBALTIC BOWLER & SUMMER

Lato zawsze wyzwala we mnie pozytywną energię. To zdecydowanie czas, w którym możemy pozwolić sobie na kolorowe szaleństwo! Kiedy z nieba wyłaniają się promienie słońca, od razu mam ochotę na soczyste barwy. Żółcie, róże, seledyn, błękit, czerwienie.. Czego tylko dusza zapragnie! Daję się porwać wakacyjnemu klimatowi.. A niekiedy pozwalam sobie nawet na trochę kiczu :P A co mi tam? W końcu wakacje są tylko raz w roku!

Instagram

7/07/2015

UPS!

Lemoniada w ogrodzie

Ostatnio, wykorzystując chwilę wolnego, postanowiłam w ogrodzie przy lemoniadzie ponadrabiać blogowe zaległości.. Uśmiałam się do łez, czytając o spalonym czajniku u STYLEDIGGER, dziwiąc się że też nie przytrafiło się to mnie. Zazwyczaj to ja jestem największym pechowcem w promieniu kilkudziesięciu km i zgarniam jak nietoperz komary, wszystkie głupie sytuacje. Tak chodził mi po głowie ten nieszczęsny czajnik, że przy każdorazowym parzeniu kawy uśmiechałam się po cichu do siebie i odsuwałam od płyty elektrycznej. Jednocześnie pękałam z dumy, że od kilku dni pech mnie omija. Do czasu...
 
Instagram

6/22/2015

FINALLY RAPE !

I już.. po wszystkim! Po wielkim stresie, po "morderczych" treningach by zatańczyć parę kroków na sali pełnej gości.. Po słodkich chwilach podczas wybierania smaków tortu i łakoci do candy baru.. Po wzruszających słowach rodziców i czarującej ceremonii.

Instagram

3/30/2015

WEDDING PLACE


Kiedy wybrana już data i pierwsze emocje opadają, czas zacząć planować.. Na pierwszy rzut miejsce ślubu i wesela. Ceremonia.. Jeśli bierzecie ślub kościelny, wystarczy wybrać kościół i sprawa jest właściwie rozwiązana. Jeśli jednak bierzecie ślub cywilny, macie więcej możliwości, ale o tym w innym poście.
Instagram

3/01/2015

WEDDING? - HOW TO START?

Kiedy ślub?
 
Instagram

12/15/2014

Wielki czy malutki.. zawsze to powrót...

Kochani.. nie chce tłumaczyć się z tych zawiłości, z powodu których mnie tu tak długo nie było, ale mam poczucie, że trochę powinnam.. Bo przecież zostawiłam tu wszystko tak bez słowa.. Przez tę moją nieobecność niewątpliwie wiele straciłam, uciekło mi kilka okazji do zrealizowania czegoś ciekawego, ominęło zapewne kilka szczegółów.. Ale też wiele w moim życiu się zmieniło, podjęłam kilka ważnych decyzji, zaczęłam się spełniać i wróciłam na wieś... Zrobiłam rzeczy, których zupełnie bym się po sobie nie spodziewała i jestem z tego cholernie zadowolona! Zaszyłam swoje rozszalałe życie na trochę, by móc być tylko z tym szczęściem. Bo ono aż ze mnie kipi i wciąż nie mogę się nim nacieszyć. Niekończąca się euforia... Istne wariactwo! Teraz jestem tu i teraz; i nie ma na świecie piękniejszego miejsca.. Ani tego realnego, ani duchowego.. I przecież nie zniknęłam tak na zawsze.. Kto śledził mnie gdzieś po cichu na instagramie czy fb, ten doskonale wie co tam, gdzie i jak.. Ale wracam do Was jako najszczęśliwsza kobieta na ziemi z pomnożoną siłą do działania..


Instagram