https://www.facebook.com/pages/Madlen/216487511788516http://instagram.com/madlensoya/https://plus.google.com/u/0/105319205607800559722/postshttp://www.pinterest.com/madlensoya/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ANIMALS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ANIMALS. Pokaż wszystkie posty

3/27/2012

zwierzę- też człowiek...

Tytuł posta jest dość absurdalny nie bez powodu. Często mam ochotę właśnie tak powiedzieć. Widok błąkających się po bezdrożach psów i miauczących ze śmietników kociąt przyprawia mnie o ból serca. Wrażliwość na cierpienie, zwłaszcza bezbronnych zwierząt, wyssałam z mlekiem matki mej i chyba nawet rozmnożyła się ona we mnie.
Od dziecka wychowywałam się ze zwierzętami. Pierwsza zamieszkała w naszym domu Semi- dobermanka. Miała pięknie spiczaste uszy i była bardzo oddana. Moja pierwsza przyjaciółka i towarzyszka z najmłodszych lat. Do dziś łezka się kręci w oku. Następna była Megusia- suczka Golden Retriever.


Kiedy odeszła od nas Megi, nie potrafiliśmy sobie poradzić. Biała przytulanka, której nigdy nie było dość. Wiecznie wesoła i gotowa do zabawy. Kiedy się do niej przytulałam miałam wrażenie, że wszystkie rozterki odpływają w zapomnienie.